Jako instalator systemów INTEGRA i VERSA korzystasz z oprogramowania DloadX. To narzędzie, które posiada wiele możliwości, ale jest też kilka aspektów programu mogących wprowadzić w zakłopotanie.
Pułapka, zapis ustawień centrali na dysku
Sam w sobie zapis nie powoduje żadnej tragedii – do pewnego momentu. Wyobraź sobie, że jesteś na obiekcie, kończysz instalację, zapisujesz ustawienia do centrali, potem do pliku (DloadX -> Plik -> Zapisz jako…), żebyś mógł w przyszłości skorzystać z tych danych.
Dwa lata później zmieniasz laptopa, wszystkie pliki kopiujesz ze starego komputera i przerzucasz do nowego. Jesteś w domu, dzwoni klient.

Będąc przy nowym komputerze chcesz podejrzeć, jaką konfigurację centrali wprowadziłeś u klienta. Włączasz program DloadX, następnie Plik -> Otwórz.
Znajdujesz plik na dysku, wybierasz go, otwierasz i …
I nic z tego. Musisz podać klucz, czy wiesz jaki? Jeśli nie wiesz, to już wiesz – że masz przechlapane. Niestety bez znajomości tego klucza nie uda się otworzyć pliku. Co tu się wydarzyło?
Program automatycznie generuje klucz kodowania (dla komputera), którego nie możemy podejrzeć. Jeśli nie zmienimy go na swój, to zapisywany na dysku twardym HDD plik będzie kodowany kluczem – którego nie znamy. Dlatego później narażamy się na sytuację, w której podczas otwierania pliku, program prosi o wpisanie klucza, o którym nie mamy pojęcia.
Są inne sposoby
Istnieją przynajmniej dwie drogi, żeby się zabezpieczyć przed takimi niespodziankami.
Ograniczony dostęp! Zostań partnerem i przeczytaj pozostałe 67% porady.

Artykuł jest dostępny dla użytkowników Standard.
Jesteś instalatorem i potrzebujesz więcej? Sprawdź!
Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna jest dla zalogowanych użytkowników