Podłączenie czujki alarmowej w konfiguracji 2EOL/NC jest powszechnie znane i lubiane. Podłączamy tak najczęściej czujki ruchu i mamy z tego konkretną korzyść. W ramach jednego wejścia centrali (np. Z1) kontrolujemy:
- styki alarmowe czujki
- styki sabotażowe czujki
Konfiguracja 2EOL/NC jest ekonomiczna i bezpieczna. O tym bezpieczeństwie powiemy za chwilę, ale najpierw zobaczmy, co się stanie, kiedy czujkę dymu podłączymy w konfiguracji NC (zamiast 2EOL).
Podłączenie czujki dymu w konfiguracji NC – fałszywe poczucie bezpieczeństwa?
Kiedy już klient decyduje się na zakup czujek dymu do swojej instalacji alarmowej, robi to w przekonaniu, że zwiększa swoje bezpieczeństwo i swojej rodziny. Potem wchodzi instalator, podłącza czujkę dymu jako NC i bezpieczeństwo… jest zachwiane.
Schemat z lewej strony pokazuje podłączenie czujki w konfiguracji NC. Na pierwszy rzut oka nie widać tutaj żadnej nieprawidłowości. Taki schemat jest poprawny. Domyślnie, w stanie normalnym, styki alarmowe NC-NC są ze sobą zwarte. W konsekwencji płynie przez nie prąd i na wejściu Z1 centrali widoczna jest masa.
Kiedy czujka wykryje zadymienie, styki alarmowe NC-NC się rozwierają i prąd przestaje płynąć. W konsekwencji – masa jest „zabrana” ze złącza Z1 i centrala może odpowiednio zareagować. Wszystko jest dobrze, do pewnego momentu…
Pokazywany schemat nie uwzględnia przypadków losowych. Na kolejnym schemacie zobaczymy sytuację, która może się wydarzyć. To dowód na to, że podłączenie czujki w konfiguracji NC nie jest najlepszym z możliwych pomysłów. Ale musimy to prześledzić dokładnie.
Ograniczony dostęp! Zostań partnerem i przeczytaj pozostałe 68% porady.

Artykuł jest dostępny dla użytkowników Standard.
Jesteś instalatorem i potrzebujesz więcej? Sprawdź!

Dodaj komentarz
Możliwość komentowania dostępna jest dla zalogowanych użytkowników